Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy wybierając "drugą połówkę" będziesz zwracał/a uwagę na przekonania religijne? |
Tak |
|
78% |
[ 26 ] |
Nie |
|
21% |
[ 7 ] |
|
Wszystkich Głosów : 33 |
|
Autor |
Wiadomość |
ARKA
40% wtajemniczenia

Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 456
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z gór
|
Wysłany: Czw 9:39, 30 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Bron wiara jest wiara ...a chodzi Ci chyba o wyznanie czyli kosciól tak mniemam
Moja wiara jest wciaz taka sama /poza tym ze sie z latami pogłebia/ ale ja wierze w Boga tak samo jak wierzyłam czy byłam w tamtym czy w tym kosciele
Kochałam Boga kiedys kocham i dzis i jest On dla mnie najwazniejszy ....
Bron jezeli Bóg bedzie miał dla Ciebie zone to Ty juz sie nie bój On wszystko dobrym uczyni ...tylko Go nie ograniczaj swoimi wymaganiami
taki zart
a tak serio to Cie rozumiem ....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Koala
Główny Administrator

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 994
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Wto 17:01, 11 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ja myślę, że jeżeli znajdę kogoś (Bóg mi kogoś takiego przeznaczy:smile:), kto czyta Biblię i naprawdę dąży do najlepszego poznania Boga, to dojdziemy do wspólnych wniosków. Bardzo fajny jest pomysł, aby razem ze swoim partnerem studiować Boże Słowo- to myślę jest bardzo budujące :smile: Chciałabym, aby mnie coś takiego spotkało :smile:
Bardzo ważna jest zgodność dwóch osób pod względem wiary. Przynajmniej moim zdaniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bron
SensZycia.pl :)

Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 878
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 7:34, 12 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Tak wlasnie :-). O wspolne studiowanie... Warto razem studiowac :-). Tez bym chcial, zeby mnie cos takiego spotkalo z kims kiedys :-).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ARKA
40% wtajemniczenia

Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 456
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z gór
|
Wysłany: Czw 13:40, 13 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
zgadzam sie z wami
w trakcie poznawania Biblii mozna tez poznac sie wzajemnie .
co da ze bedziecie w jednym kosciele jezeli patrzec bedziecie na sprawy zupełnie odmiennie i ciagle bedziecie sie gryzc?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Koala
Główny Administrator

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 994
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Pią 2:01, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
To jest najcudowniejsze, że jeżeli jesteś smutna i nie wiesz co masz robić, to ta druga połówka pokazuje Ci na to, że Pan tak naprawdę to cię nie opuszcza... :smile: Modli się za ciebie, przysyła ci sms-y z wersecikami... działa na rzecz Pana i to was razem wzmacnia.... dlatego to jest moje główne kryterium... a właściwie Pan tak dopiera (nie pamiętam dokładnie, gdzie to pisze...)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 12:39, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Partner/partnerka poninien byc wg woli Bozej (co nie znaczy, ze Bog jest swatem).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aniołek
Pomysłodawca forum
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Pią 12:52, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Ja wciąż czekam... Pan da mi tego ,z ktorym będę mogla Go wielbić i wzrastać w miłości do Niego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 18:42, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Stan napisał: | Partner/partnerka poninien byc wg woli Bozej (co nie znaczy, ze Bog jest swatem). | imo - wg. mojej woli. Przecież nie Bóg bedzie się z "partnerem"spotykał, tylko ja.
Podejmowanie własnych decyzji nie jest zaprzeczeniem Jego woli, a taka spychologia strasznie mi się z Piłatem kojarzy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 20:10, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Podejmowanie decyzji wg. Bozej woli nie koniecznie jest spychologia - chociaz czesto praktycznie tak stosowane. Rozumiem to w ten sposob, ze Bog ma dla nas najlepszy plan, my zas albo bedziemy starac sie z nim harmonizowac, albo nie. W kazdym razie decyzja nalezy do nas.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Koala
Główny Administrator

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 994
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Pią 21:08, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się, decyzja należy do nas, ale zawsze można poprosić Boga o pomoc w wyborze i dopasowaniu (przynajmniej będę pewna, że dobrze wybrałam :smile: ) On wie, który mężczyzna będzie dla mnie najlepszy i o to się modlę...
Ravena napisał: |
Stan napisał: | Partner/partnerka poninien byc wg woli Bozej (co nie znaczy, ze Bog jest swatem). | imo - wg. mojej woli. Przecież nie Bóg bedzie się z "partnerem"spotykał, tylko ja. |
Ja uważam, że najlepszy związej, to związek pomiędzy trzema osobami (mąż, żona i Bóg).. i tutaj każdy będzie patrzał na każdego... :smile: ...z miłością
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Koala dnia Pią 21:10, 02 Cze 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mateusz86
0% wtajemniczenia

Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rogoźnik
|
Wysłany: Pon 23:35, 05 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Hmmm dlamnie osobiscie religia ma znaczenei chodzby dlatego ze zwiazek miedzy dziewczyna i chłopakiem to poczetek czegos wiecej niz tylko chodzenia ze soba ludzie sie pozniej pobieraja i w tym momencie nastepuja problemy miedzy wyznaniami jeden drugiemu moze miec za złe ze swieci sobote a druga osoba np niedziele .A co bedzie jak obie te osoby beda miały potomstwo ktora religie wibiora dzieci? co bedzie wpajane w ich umysł od dziecinstwa? w kim beda pokładały wiare?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Koala
Główny Administrator

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 994
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Wto 7:20, 06 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Ja pochodzę z takiej rodziny "mieszanej"... moi rodzice nie mieli problemu z wyborem... (z regóły wsumie idzie się w stronę kobiety... ) Moja mama jest ewangeliczką i tak samo ja i moje rodzeństwo jesteśmy ewangelikami (jak na razie ) ... a tata razem z nami chodzi do kościoła :smile: I wcale nie narzekam :smile:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aniołek
Pomysłodawca forum
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Wto 7:27, 06 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
ale nie zawsze jest tak sielankowo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bron
SensZycia.pl :)

Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 878
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 7:41, 06 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
W wiekszosci przypadkow jednak racja stoi po stronie Mateusza86.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 8:50, 06 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Musze odpowiedziec; przeczytalem ostatnia strone tej dyskusji i bardzo podoba mi sie postawa i argumentacjia Arki. Kochani, w zyciu musza byc priorytety. Na pierwszym miejscu powinien byc Bog, na drugim zona/maz + dzieci, dopiero na trzecim kosciol itd. Koscioly, o jakich piszecie, to sa przeciez tylko organizacje ludzkie. Ja zmienilem juz dwa razy! Grzech? Absolutnie nie, wrecz przeciwnie ! Postep.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Wto 9:29, 06 Cze 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |